Czego unikać podczas rozmowy z rekruterem

Rekruter to osoba, której zadaniem jest odnalezienie pracownika pasującego do szablonu na dane stanowisko. Dyskusje z nim na tematy prywatne bądź spoufalanie się najczęściej może skończyć się brakiem informacji zwrotnej w procesie rekrutacji bądź negatywną odpowiedzią odnośnie zatrudnienia. Czego jeszcze unikać podczas rozmowy z rekruterem?

Pośpiech

Nawet jeśli czeka nas kolejna rozmowa rekrutacyjna tego samego dnia, lepiej nie okazywać pośpiechu. Udając się do konkretnego pracodawcy, musimy wygospodarować odpowiednią ilość czasu tak, aby poświęcić mu należytą uwagę. Cierpliwość jest kluczem do sukcesu.

Narzekanie na poprzednich pracodawców

Niezależnie od stanowiska, każdy narzeka na swojego szefa. Rekruterzy doskonale o tym wiedzą, jednak do ich obowiązku należy znalezienie pracownika, który tego nie robi. Uwagi odnośnie byłego lub obecnego pracodawcy lepiej zatrzymać dla siebie do czasu zatrudnienia. Wtedy będziemy mogli dać upust swoim frustracjom.

Brak pytań

Brak pytań wieńczący rozmowę to w oczach wielu potencjalnych pracowników przejaw kurtuazji i szacunku wobec obowiązków rekrutera. Druga strona odbiera to jednak diametralnie inaczej. Ktoś, kto nie zadaje pytań, prawdopodobnie nie interesuje się należycie firmą, do której aplikuje. Nawet jeśli nasze pytania mają być błahe i ogólnikowe, warto je zadać tylko po to, aby rekruter mógł wypowiedzieć wyuczona formułkę.

Roszczenia i pretensje

Praca rekrutera wbrew pozorom też może być ciężka. Tak jak i my, nie są oni często w nastroju do słuchania pretensji i roszczeń kogoś, kto stara się o pracę. Bezwzględnie unikajmy sformułowań w stylu: „Będziecie żałować…”. Nie, nie będą, prawdopodobnie tego samego dnia znajdą nowego pracownika. Spokój i wyrafinowane milczenie, pod skorupą którego buzuje gniew, to najlepsza maska, jaką powinniśmy ubrać w czasie rozmowy z rekruterem.