Antresola magazynowa czy regały wysokiego składowania? Jak firma może zyskać miejsce bez przeprowadzki

Rosnąca sprzedaż to dobra wiadomość, dopóki towar nie zaczyna stać w przejściach. Wielu właścicieli firm reaguje wtedy odruchowo i szuka większej hali. Tymczasem nad głowami pracowników często zostaje kilka metrów niewykorzystanej kubatury. Pytanie brzmi więc nie „gdzie się przenieść”, ale jak lepiej zagospodarować przestrzeń w pionie. Najczęściej w grę wchodzą dwa rozwiązania: antresola magazynowa albo regały wysokiego składowania. Każde z nich ma swoje miejsce i każde może okazać się chybioną inwestycją.

Dwa sposoby na tę samą przestrzeń

Na pierwszy rzut oka oba warianty robią to samo, czyli „podnoszą” magazyn. W praktyce działają zupełnie inaczej. Antresola tworzy dodatkową kondygnację – stalowy pomost, po którym da się chodzić i na którym można ustawić regały półkowe, strefę kompletacji, pakowalnię, a nawet biuro. Regały wysokiego składowania zwiększają liczbę miejsc paletowych i są obsługiwane z posadzki, wózkiem wysokiego podnoszenia lub układnicą.

Stąd prosta zasada, którą warto zapamiętać: antresola daje powierzchnię, a regały paletowe dają pojemność. Zanim padnie jakakolwiek kwota, trzeba więc ustalić, czego firmie naprawdę brakuje. Pomyłka na tym etapie jest kosztowna – sklep internetowy, który zamiast stanowisk do pakowania dostanie kolejne miejsca paletowe, nadal będzie się dusił, tylko w droższym magazynie.

Kiedy antresola okazuje się lepszym wyborem

Antresola sprawdza się tam, gdzie dominuje ręczna obsługa drobnicy. Sklepy internetowe, hurtownie części, archiwa czy zaplecza sklepów to jej naturalne środowisko. Typowy scenariusz wygląda tak: hala ma 6-7 metrów wysokości, regały kończą się na dwóch metrach, a nad nimi jest pusto. Dobrze zaprojektowany pomost potrafi w takim obiekcie niemal podwoić powierzchnię użytkową.

Duży plus to brak rewolucji w wyposażeniu. Nie trzeba kupować nowych wózków ani wylewać specjalnej posadzki. Konstrukcja jest modułowa, więc łatwiej ją rozbudować albo zdemontować przy przeprowadzce. Są też ograniczenia: nośność na metr kwadratowy jest skończona, schody i winda towarowa mogą stać się wąskim gardłem, a przy większych realizacjach dochodzą wymogi prawa budowlanego, ochrony przeciwpożarowej i dróg ewakuacyjnych.

Kiedy wygrywają regały wysokiego składowania

Jeżeli magazyn pracuje głównie na paletach, a hala ma 10-12 metrów lub więcej, rachunek wygląda inaczej. W takim obiekcie jeden rząd regałów może mieścić 6-8 poziomów składowania, co przekłada się na najniższy koszt pojedynczego miejsca paletowego. To także dobra baza pod przyszłą automatyzację, na przykład systemy shuttle czy przenośniki. Dla dystrybutora materiałów budowlanych albo producenta wysyłającego pełne palety różnica w pojemności tej samej hali bywa po prostu kluczowa dla rentowności.

Próg wejścia jest jednak wyższy. Potrzebne są wózki wysokiego podnoszenia albo system VNA, posadzka o odpowiedniej równości i nośności, właściwe oświetlenie oraz instalacja tryskaczowa. Firma, która tego nie ma, musi doliczyć te pozycje do budżetu. Szczegółowe porównanie obu wariantów, z zestawieniem wymagań technicznych, przedstawia analiza opłacalności antresoli i regałów wysokiego składowania przygotowana przez praktyków z branży magazynowej.

Pięć kryteriów, które ułatwiają decyzję

Z doświadczenia przy projektach magazynowych wynika, że o wyborze rozstrzyga zwykle kilka konkretnych czynników:

  • Czego brakuje – metrów kwadratowych pod pracę ręczną czy miejsc na palety?
  • Wysokość hali – do ok. 7-8 m przeważnie lepiej wykorzystuje ją antresola, powyżej 10 m przewagę mają regały paletowe.
  • Posiadany sprzęt – czy firma ma albo planuje kupić wózki wysokiego podnoszenia?
  • Charakter towaru – jego ciężar, wymiary i rotacja.
  • Horyzont najmu hali – przy krótszej umowie łatwiej przenieść antresolę.

Budżet i bezpieczeństwo w jednym rachunku

Antresola bywa tańsza w zakupie przy podobnym przyroście miejsca, bo nie pociąga za sobą kosztów floty i posadzki. Regały wysokiego składowania odwdzięczają się z kolei niższym kosztem miejsca paletowego w wysokiej hali. W obu przypadkach można rozważyć konstrukcje używane po weryfikacji technicznej, co wyraźnie skraca okres zwrotu. Warto przy tym liczyć nie samą cenę stali, ale koszt jednego zyskanego metra lub miejsca paletowego w perspektywie kilku lat – i zestawić go z czynszem za dodatkową powierzchnię, którą trzeba byłoby wynająć.

Nie wolno też pomijać eksploatacji. Prawidłowy montaż, kotwienie słupów, kontrola nośności posadzki i regularne przeglądy ram po kolizjach z wózkami to element bezpieczeństwa, a nie zbędny wydatek. Konstrukcje powinny spełniać normy FEM oraz EN 15512. Firmy, które chcą porównać dostępne systemy, mogą przejrzeć regały magazynowe w ofercie LTM – dystrybutora, który wyposażał magazyny m.in. sieci Biedronka i JYSK czy hurtowni BUD MAT – i skonsultować dobór z doradcą przed podjęciem decyzji.

Często najlepsze jest połączenie obu rozwiązań

W wielu obiektach dylemat okazuje się pozorny. Regały wysokiego składowania obsługują strefę zapasu, a antresola powstaje nad kompletacją albo przyjęciem towaru. Taki układ wymaga jednak spójnego projektu i przemyślanej komunikacji między poziomami, bo źle ustawione schody czy bramka przeładunkowa potrafią zablokować korytarz roboczy wózków. Dobrze zaplanowana przestrzeń w pionie często odracza przeprowadzkę o kilka lat, a dla rozwijającej się firmy to realna oszczędność, której nie widać na pierwszej fakturze.

Post Author: Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *